Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności   
AKCEPTUJĘ
Strona główna / Kosmos / Cylinder O’Neilla – sztuczna grawitacja na wyciągnięcie ręki?

Cylinder O’Neilla – sztuczna grawitacja na wyciągnięcie ręki?

Cylinder ONeilla-koncept
Źródło: Rick Guidice nasa.gov

Aktualnie nasi astronauci znajdujący się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) muszą codziennie ćwiczyć, aby jak najbardziej zminimalizować atrofię mięśniową (zanik mięśni). Po powrocie na Ziemie nie potrafią sami stanąć na nogi i wymagają rehabilitacji, żeby powrócić do zdrowia. Cylinder O’Neilla mógłby być rozwiązaniem na ten problem.

Koncept

wnętrze Cylindra O Neilla
Źródło: nasa.gov

Pomysł ten zaproponował w 1976 roku amerykański fizyk Gerard K. O’Neill w swojej książce „The High Frontier: Human Colonies in Space”. O’Neill wystąpił z propozycją kolonizacji kosmosu w XXI wieku, używając materiałów zebranych z księżyca i asteroid. Konstrukcja O’Neilla miała się składać z dwóch, obracających się w przeciwnych kierunkach cylindrów. Każdy miałby mieć 8 km średnicy i 32 km długości. Połączone za pomocą łożysk. Światło słoneczne dochodziłoby dzięki trzem przezroczystym powierzchnią ustawionym na przemian na długości całej stacji. Cylindry miały się obracać, aby stworzyć sztuczną grawitację na wewnętrznej powierzchni dzięki wykorzystaniu siły dośrodkowej.

Ringword Elizjum
Źródło: kadr z filmu „Elizjum ” Columbia Pictures

Inne habitaty wykorzystujące siłę dośrodkową możemy zobaczyć w takich filmach jak „2001: Odyseja kosmiczna” z 1968 roku, czy „Elizjum” z 2013. W przypadku tych stacji mówimy o wykorzystaniu konstrukcji działających w podobny sposób, tylko że zamiast cylindrów wykorzystuje się pierścienie. Jako że druga opcja wykorzystująca pierścienie wydaje się mniej skomplikowana, czy przy obecnej technologii możemy stworzyć taki pierścień? Formalnie tak. Niestety biorąc pod uwagę inne czynniki, nie wydaje się to prawdopodobne w najbliższej przyszłości.

Rzeczywistość

Tworząc cylinder O’Neilla czy pierścienie, które wykorzystują siłę dośrodkową, należy wziąć pod uwagę średnicę obracającej się stacji. Im mniejsza średnica tym habitat musiałby się obracać szybciej, aby osiągnąć efekty zbliżone do grawitacji Ziemi. Niestety im mniejsza średnica tym różnica sztucznej grawitacji byłaby by bardziej odczuwalna. Astronauta odczuwałby inną siłę ciążenia w głowie, a inną w stopach. Ten problem znika wraz ze wzrostem średnicy, stacja może obracać się wolniej, a różnica grawitacyjna jest niezauważalna.

Większa stacja oznacza więcej materiałów i coraz większy wydatek. Zważywszy na to, że aktualna stacja jest najdroższym obiektem stworzonym przez człowieka (150 miliardów USD), taka konstrukcja byłaby znacznie droższa. Najtańsze loty oferuje SpaceX przy wykorzystaniu Falcon 9, niestety nadal jeden lot kosztuje około 62 miliony. Na niską orbita okołoziemską (LEO, do około 500 km wysokości) Falcon 9 może wynieść niecałe 23 tony, ale ma także ograniczenia co do wielkości przewożonych obiektów.

Podczas spotkania firmy Blue Origin w Waszyngtonie (Maj 2019), Jeff Bezos zaproponował budowę kolonii O’Neilla w kosmosie, zamiast tworzyć habitaty na innych planetach.

Sprawdź także

Srebrna taśma

Srebrna taśma, nawet NASA uważa, że jest niezbędna.

Jeżeli coś się rusza, a nie powinno, użyj srebrnej taśmy; jeżeli nadal się rusza to …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *