Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności   
AKCEPTUJĘ
Strona główna / Świat / Farby olejne – wybór prawdziwego artysty.

Farby olejne – wybór prawdziwego artysty.

Paint brushes
Photo on Foter.com

Farby olejne były używane od stuleci, tworzone są z oleju (np. lniany), pigmentu i czasami z dodatkowych składników zagęszczających. Popularność zyskały w czasach renesansu, ale były już używane znacznie wcześniej. W Afganistanie odkryto obrazu wykonane przy użyciu farb olejnych, datowane są na VII wiek. Pomimo tego za twórcę farby olejnej uznaje się Jan van Eyck, flamandzkiego malarza z XVII w.

Farby olejne odpowiadają za zrewolucjonizowanie sztuki. Najważniejszym czynnikiem jest długi proces schnięcia, dzięki któremu artysta ma znacznie więcej czasu na pracę z obrazem. Długi czas schnięcia pozwala także na naprawę błędów. Farby olejne pozwoliły artystom „rozkwitnąć”, najpopularniejsze dzieła są wykonane właśnie farbami olejnymi. Używali ich m.in. Leonardo da Vinci, Michelangelo, Salvador Dali.

Farby olejne są jednymi z najdroższych przyborów artysty. Wszystko za sprawą pigmentu, który może stanowić nawet 75% farby i jest najdroższym składnikiem. Procesu odkrywania nowych kolorów oraz materiałów, z jakich się uzyskuje pigment, jest najkosztowniejszy. Purpura tyryjska była jednym z popularnych kolorów, a pigment był pozyskiwany z gruczołów ślimaków morskich. Do uzyskania kilku gramów potrzeba było tysięcy ślimaków. „Indian yellow” na początku był robiony z użyciem moczu krów karmionych tylko liśćmi mango. Kolor „mummy brown” jak się możesz domyślać, w XVI i XVII był robiony ze zmielonych szczątek egipskich mumii, zarówno kocich, jak i ludzkich. Ultramaryna była robiona ze zmielonych skał lapis lazuri wydobywanych w Afganistanie, w czystej formie kosztuje około 30,000 USD za kilogram. Kolor był tak drogi, że w renesansie używano go praktycznie tylko do malowania szat Marii z Nazaretu. W 1826 stworzono syntetyczną wersję.

Za dodatkową ciekawostkę można uznać fakt, że przez kilka stuleci artyści trzymali swoje farby olejne w zwierzęcych pęcherzach. Dopiero w roku 1841 wynaleziono tubki na farby dzięki amerykańskiemu malarzowi John Goffe Rand. Wcześniej malarze musieli przygotowywać własne farby.

Oczywiście współczesne procesy produkcyjne i syntetyczne wersje pigmentów zastąpiły te używane w renesansie, jednak nadal wiele aktualnie używanych kolorów wymaga dużo pracy i specjalnego traktowania. Przykładem jest błękit kobaltowy, który podczas procesu tworzenia trzeba podgrzać do temperatury 1200o Celsjusza. Tworzenie nowych kolorów wymaga wielu lat prac laboratoryjnych i testów, dzięki którym przyszłe pokolenia będą mogły podziwiać prace dzisiejszych artystów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *